Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania galerii do indywidualnych potrzeb użytkowników.

Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Więcej w polityce cookies.

close

Koszyk

Brak produktów

Dostawa 0,00 zł
Suma 0,00 zł

Realizuj zamówienie

ebiuletyn rabat do 50 %

Słoneczniki - Vincent Van Gogh

Słoneczniki - Vincent Van Gogh

174,60 zł Wyprzedaż Wyprzedaż!

194,00 zł

(cena obniżona o 10 %)

Obrazy na płótnie naciągnięte są na drewniane krosno malarskie, zabezpieczone werniksem. Gotowe do powieszenia na ścianie. Ekologiczne, bezzapachowe i bezpieczne dla zdrowia atramenty EPSON HDR.

Więcej szczegółów

Dodaj do listy życzeń

Słoneczniki (lipiec 1888)

 

Vincent van Gogh namalował cykl obrazów ze słonecznikami bowiem chciał ozdobić nimi pokój Paula Gauguina, który miał przyjechać do niego, do Arles w celu wspólnego malowania obrazów. O etapach tworzenia obrazu Słoneczniki tak pisał do swojego brata Theo: „... Pracuję każdego ranka od wschodu słońca. Kwiaty bowiem szybko więdną, a całość powinna być namalowana jednym ciągiem (...) Teraz jestem przy czwartych słonecznikach. Jest to wiązanka z czternastu kwiatów na żółtym tle, podobna do martwej natury z pigwami i cytrynami, którą kiedyś malowałem. Ponieważ obraz ten jest jednak znacznie większy, sprawia osobliwe wrażenie i wydaje mi się, że tym razem został namalowany z większą prostotą (...)

 


 Vincent van Gogh (1853 – 1890)

 

„Człowiek ten musiał albo oszaleć, albo prześcignąć nas wszystkich: nie przypuszczałem, że sprawdzą się obie hipotezy.” - tak o van Goghu mówił C. Pissarro

 

Urodził się 30 marca 1853 roku w Groot Zundert, w Kolonii. Miał pięcioro rodzeństwa, ale najmocniejsze więzi łączyły go z młodszym o 4 lata Theodorem (Theo). To on przez cały okres jego życia wspierał go zarówno duchowo, jak i finansowo. Jego ojciec był kalwińskim pastorem. Mając zaledwie 17 lat Vincent musiał podjąć pracę, z uwagi na złą sytuację rodzinną. Został zatrudniony jako sprzedawca w galerii – antykwariacie Goupil & Compagny w Hadze. W pracy bardzo dobrze sobie radził, dlatego wysłano go do filii w Londynie, a potem w Paryżu. Vincent znał biegle 4 języki: holenderski, angielski, niemiecki i francuski. W 1876 roku opuścił jednak galerię, by zostać pomocnikiem pastora Jonesa w Anglii. Zapisał się również na studia teologiczne. Po dwóch latach przerwał studia i udał się do zagłębia węglowego Borinage na południu Belgii, by pomagać biedakom. Mając w sobie wielki zapał do pracy i chęć niesienia pomocy najuboższym uczuł dzieci górników ewangelii, czytania, pisania i katechizmu. W wolnych chwilach dużo rysował – chciał ukazać otaczającą go biedę. Z tego okresu pochodzą m. in.: rysunki górników i ich rodzin oraz liczne krajobrazy. W lipcu 1879 roku został zwolniony z funkcji pastora. W 1880 roku przyjechał do rodziców w Etten. Tam zakochał sie w owdowiałej kuzynce Kee Voss. Jego zalety zostały jednak przez nią odrzucone. Vincent był zrozpaczony i jednocześnie urażony. Po ostrej kłótni z ojcem wyjechał do Hagi. W 1882 roku poznał prostytutkę Sien. Zamieszkał z nią wbrew woli rodziny i otoczenia. To ona była przez pewien czas jego modelką i towarzyszką życia. Chorowała jednak na tyfus. Zaraziła Vincenta zarówno tą chorobą, jak i rzeżączką. Artysta odszedł jednak o niej, gdy w końcu zrozumiał, że Sien nie potrafi zerwać z prostytucją. Powrócił wówczas do rodziny, do Neuen, dokąd przeprowadzili się jego rodzice. W wyniku intensywnej pracy Vincenta powstało w tym czasie ok. 200 obrazów. W 1885 roku zmarł mu ojciec. W wyniku napiętych stosunków z pozostałymi członkami rodziny wyjechał do brata Theo, do Paryża. Tam zapoznał się z siłą oddziaływania koloru. Zawarł też znajomości z impresjonistami, poznał m. in.: P. Gauguina i C. Moneta. W 1888 roku przeniósł się do Arles. Nieustannie malował lodzie nad morzem, sady, ludzi, domy oraz otaczające krajobrazy. Świadomie posługiwał się kolorem, by podkreślić treść obrazu. Czuł się jednak osamotniony. Coraz intensywniej rozmyślał na temat współpracy z różnymi artystami, a zwłaszcza z P. Gauguinem. Gauguin skorzystał z zaproszenia i przyjechał do Vincenta van Gogha. w październiku 1888 roku. Wspólne malowanie nie trwało jednak długo. Ich odmienne charaktery stały sie bowiem przyczyną ostrych spięć. 23 grudnia van Gogh, bez powodu, rzucił szklanką w twarz kolegi, a następnie groził mu brzytwą. Paul Gauguin poszedł wtedy spać do pobliskiego hotelu. Będąc nadal w stanie silnego wzburzenia Vincent obciął sobie kawałek ucha i zaniósł go znajomej z domu publicznego, Rachel. Następnego dnia został umieszczony w zakładzie dla obłąkanych. Na początku stycznia 1889 roku powrócił w rodzinne strony. Męczyły go jednak przewidzenia, lęki oraz skoki samopoczucia. Oburzeni mieszkańcy napisali do burmistrza petycję o umieszczenie go w szpitalu . W maju tegoż roku, na własną prośbę, został przyjęty do poradni dla obłąkanych w Saint – Remy – de – Provence. W maju 1890 roku wyjechał do Auvers – sur – Oise pod opieką lekarza i miłośnika sztuki, dr Gacheta. 6 lipca pojechał w odwiedziny do swojego brata Theo. Wrócił z niej jednak pogrążony w smutku. Poczuł się bowiem jakby był dla niego ciężarem. Znów zaczęły powracać do niego ataki złości. 27 lipca wyszedł jak zwykle na spacer, tym razem miał jednak ze sobą pistolet. Strzelił sobie w klatkę piersiową i ledwo żywy doszedł do swojego pokoju. Natychmiast powiadomiono jego brata. 29 lipca 1890 roku, o pierwszej trzydzieści w nocy, Vincent van Gogh zmarł w ramionach brata.

Namalował wiele słynnych obrazów, m.in.: Słoneczniki, Irysy, Kruki nad łanem zboża, Cyprysy, Aleja jesienią, Fotel Gauguina, Żółte krzesło itp. Ale jego niezwykła, dramatyczna twórczość została doceniona dopiero po śmierci. Oddziałała ona silnie na rozwój tendencji ekspresjonistycznych w początkach XX wieku.



Brak komentarzy klienta.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Proszę sie zalogować.