Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania galerii do indywidualnych potrzeb użytkowników.

Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Więcej w polityce cookies.

close

Koszyk

Brak produktów

Dostawa 0,00 zł
Suma 0,00 zł

Realizuj zamówienie

ebiuletyn rabat do 50 %

Święty Jan Chrzciciel na pustyni - Caravaggio

Święty Jan Chrzciciel na pustyni - Caravaggio

122,00 zł

Obrazy na płótnie naciągnięte są na drewniane krosno malarskie, zabezpieczone werniksem. Gotowe do powieszenia na ścianie. Ekologiczne, bezzapachowe i bezpieczne dla zdrowia atramenty EPSON HDR.

Więcej szczegółów

Dodaj do listy życzeń

Caravaggio (1571- 1610)

 

„Caravaggio, mistrz koloru (...) porzucił ideał piękna, by we wszystkim naśladować naturę” - G.B. Agocchi

 

„... malarza nad malarzami ,cud Sztuki, dziw natury, a jednak później ofiara kapryśnego losu.” G.C. Gigli

 

            29 września 1571 roku w Caravaggio urodził się Michelangello, syn Ferma Merisi i Lucii Oratoria. Miał zaledwie 8 lat, gdy stracił ojca. Wyłowiono go bowiem z rzeki z rękoma zaciśniętymi na krucyfiksie i z kamieniami w kieszeniach. W 1584 roku młodzieniec zgłosił się do pracowni malarza Simone Peterzano, gdzie uczono go techniki olejnej i fresku, nakładania farb i posługiwania się kolorem, budowy obrazów oraz stosowania światłocienia.  Cztery lata później rozstał się ze swoim mistrzem. Powrócił do Caravaggio, gdzie leżała jego bardzo ciężko chora matka. Kiedy matka zmarł, w 1590 roku wyjechał do Rzymu. Rano usiłował tam sprzedawać za grosze swoje obrazy przed kościołem, zaś wieczorem kazał sobie podawać kolacje w zamian za portret lub karykaturę. Pewnego dnia Pandolfo Pucci, prawnik przy Kurii Rzymskiej, ofiarował mu protekcję w zamian za „drobne przysługi”, które polegają na malowaniu obrazów o tematyce religijnej. Caravaggio był wyzyskiwany i często nie dojadał.  Uciekł więc, zabierając ze sobą Aleksandra, protegowanego Pucciego. Lecz była to miłość bez przyszłości. W 1593 roku spróbował wyjechać z Rzymu, ale tuz za bramami miasta dostał ataku malarii i stracił przytomność. Powoli dochodził do siebie w szpitalu dla ubogich, pośród zadżumionych, umierających  i szaleńców. Kosztowne leczenie spłacił malując obrazy. Po opuszczeniu szpitala pracował dla wielu malarzy. W 1599 roku rozpoczął realizację obrazów dla kościoła San Luigi dei Francesi. Często jednak publicznie szafuje krytykami. Za obraźliwe uwagi pod adresem malarza G. Baglione czekał go proces sądowy.  W 1604 roku oskarżony został o rzucenie miską z karczochami  w oberżystę.  Dwa lata później zabił w pojedynku malarza Ranuccia.  Ciężko ranny uciekł przed wymiarem sprawiedliwości  do Neapolu. Namalował tam kilka obrazów dla kościoła, po czym, udał się na Maltę, gdzie zrealizował m.in. portret Alofa Wignacourt.  14 lipca 1608 roku otrzymał tytuł rycerza zakonnika.  Niestety po zwadzie z innym rycerzem trafił do więzienia. Ponownie udało mu się uciec . Udał się małą łódka do Messyny i Palermo.  Prowadził wówczas cygański tryb życia.  Pod koniec 1609 roku odpłynął do Neapolu. Udał się jednak w kolejną bójkę. Przeciwnicy na szczecie uznali go za martwego i porzucili. W nadziei na papieskie ułaskawienie zdecydowała się na powrót do Rzymu.  W lipcu 1610 roku dopłynął feluką do hiszpańskiego garnizonu . W Porto Ercole. Został omyłkowo aresztowany, ale po 2 dniach wypuszczono go. Wyszedł na poszukiwanie zaginionej feluki  i 18 lipca 1610 roku zmarł.

By wprowadzić brutalny realizm swych obrazów wprowadził ostry kontrast światłem i cieniem. Motywy biblijne przedstawiał jako sceny rodzajowe z życia codziennego, nadając malowidłom religijnym aspekt niezwykle ludzki. Jak i jego życie prywatne tak i malarstwo nie przestrzegają obowiązujących reguł i konwencji malarskich, wywołują gwałtowne reakcje i krytyki współczesnych. Silnie jednak oddziaływały na sztukę XVII wieku, zwłaszcza w Holandii, Francji i Hiszpanii.

Namalował m.in. następujące obrazy: Młody Bachus (ok. 1592/93), Powołanie św. Mateusza (1598–1600),  Święty Mateusz i anioł (1602),Wieczerza w Emmaus (1606), Amor zwycięski(1573-1610).



Brak komentarzy klienta.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Proszę sie zalogować.